styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Powiat dąbrowski wśród 10 najbiedniejszych w Polsce!

2012-08-15 19:01

Według publikacji Związku Powiatów Polskich bieda na Powiślu Dąbrowskim jest tak duża, iż znaleźliśmy się w dziesiątce najuboższych powiatów polskich. Czy mamy szansę wydostać się z tej nędzy w najbliższym czasie?

Na tej właśnie liście rankingowej na pierwszym miejscu – jako najbogatsze w całej Polsce – znalazły się dwa miasta na prawach powiatu – Sopot i Warszawa. Trzecie miejsce, jeśli uwzględnimy powiatowy dochód, przypadający na jednego mieszkańca, zajął powiat polkowicki. Najbiedniejszym w Polsce jest powiat kolbuszowski w województwie podkarpackim, w którym roczny dochód na głowę mieszkańca wyniósł zaledwie niecałe 585 złotych.

Powiat dąbrowski, który okazał się być jednym z 10 najbiedniejszych w Polsce, miał roczny dochód na jednego mieszkańca nieco ponad 588 złotych, to jest tylko 3 złote więcej niż przodujący w nędzy w/w powiat kolbuszowski! W całym rocznym budżecie naszego powiatu jego dochód własny (a więc np. wpływy z podatków) wyniósł zaledwie 8,5 mln złotych. Resztę budżetu stanowiły przede wszystkim subwencje.

Trzeba przy tym zauważyć, że nie widać żadnego światełka w tym tunelu dąbrowskiej nędzy samorządowej. Wprost przeciwnie, z roku na rok jest coraz gorzej, gdyż nasz budżet powiatowy kurczy się. Na przykład w roku 2010 po stronie wydatków Powiatu Dąbrowskiego widoczna była kwota ok. 60 milionów złotych, a rok później - już tylko 54 miliony złotych, a w 2012 – jeszcze mniej, bo zaledwie 43 miliony złotych. Według zaprezentowanej przez Związek Powiatów Polskich zasady mierzenia samorządowej nędzy i dostatku oraz wskaźników ekonomicznych, którymi legitymuje się Powiśle Dąbrowskie, dochody na jednego mieszkańca naszego powiatu będą coraz mniejsze!

Obecny starosta dąbrowski, Tadeusz Kwiatkowski zdaje się tłumaczyć tę tragiczną sytuację Powiśla oraz jeszcze bardziej katastrofalne prognozy na najbliższą przyszłość tym, że wpływy do budżetu są niższe z powodu „wysychania" krajowych i europejskich źródeł dofinansowania. Tego typu tłumaczenie przypomina użalanie się ulicznego żebraka, który skarży się na swój los ze względu na mniejszą hojność przechodniów, zamiast znaleźć inne źródło dochodu, np. podjąć normalną pracę.

Mówi się, że przysłowia są mądrością ludu. Jedno z nich brzmi: „Dlaczegoś biedny, boś głupi, dlaczegoś głupi, boś biedny". Jeśli mieszkańcy Powiśla Dąbrowskiego odczuwają zwiększającą się nędzę i jeśli równocześnie widzą wokół mnóstwo dowodów (np. danych statystycznych), które wskazują, że powiat dąbrowski prezentuje się fatalnie na tle innych regionów Polski i to praktycznie pod każdym względem (np. wielkości bezrobocia, wysokości wynagrodzenia, poziomu oświaty etc.), to powinni dojść w końcu do wniosku, że ten powiat jest po prostu źle zarządzany i że najwyższy czas, by sytuację tę zmienić. Brak wiedzy, która prowadziłaby do takiego właśnie wniosku, skutkował dotychczas większą biedą niż w innych powiatach. Społeczeństwem słabo wyedukowanym jest łatwiej manipulować. Władza jest więc w komfortowej sytuacji. Większa bieda to mniej środków na edukację, a więc niższy poziom kształcenia. Oznacza to błędne koło. Wyżej zacytowane powiedzenie ludowe opisuje więc trafnie naszą obecną sytuację.

Jeśli mieszkańcy Powiśla Dąbrowskiego będą w dalszym ciągu tolerować niekompetencję czy wprost działanie na szkodę regionu różnego rodzaju władz lokalnych (i powiatowych, i gminnych) oraz słabość czy nawet brak skutecznego prodąbrowskiego lobby w sejmiku i w parlamencie, nadal będą żyć w jednym z 10 najbiedniejszych powiatów polskich. Co więcej, nie można wykluczyć, że w najbliższej przyszłości staną się mieszkańcami powiatu, który zajmie miejsce, dotychczas okupowane przez powiat kolbuszowski.

na zdjęciu:

Obecny Zarząd Powiatu Dąbrowskiego, jednego z 10 najbiedniejszych w Polsce (!): Tadeusz Kwiatkowski, Robert Pantera, Marek Kopia, Marian Gajda, Jerzy Bączek

Wróć

Komentował była Radgoszczanka22-08-201220:56

Dwojgu wymienionym Radgoszczanom z pewnościa przydało by sie nalać oleju do głowy, bo oni sami to tylko ............ i to nawet w godzinach pracy. Zajrzyjcie im do biórek urzędowych a zobaczycie, czym się ...............

Komentował oli30-08-201219:36

w dabrowie to same sklepy zadnego zakladu pracy nie ma kobiety maja ciezko gdziekoolwiek sie zatrudnic

Komentował kris18-12-201220:07

zgadzam sie z radgoszczanką szczególnie przed świętami w urzędzie w dąbrowie tarnowskiej czuć miłą woń ......... od pracujących tam urzędników ale jaki pan taki kram

Komentował Władysław02-02-201421:07

Z dawien dawna chłop był w oczach ówczesnych tylko narzędziem do dostarczania żywności.Zadowolonego kmiecia z życia swojej rodziny,znamy to z historii, praktycznie nie było.Wykorzystywany przez swojego pana był niewolnikiem,bez żadnych praw. Dobrze stało się ,że w przeciągu wieków znalazło posłuch wśród"swoich" paru osobników,którzy poprowadzili chłopów walczących o równe prawo do życia.Co wynikło doskonale znamy z kart historii.Szela ,Kościuszko prosty przykład-chłopi byli gotowi na śmierć,by przez swą przelaną krew dać godniejsze życie swoim potomnym niż ONI mieli.Desperacja,brak zahamowań w dążeniu do celu to główne cechy byłych.Obecnie wszystko wymieszało się.Chłop,nie chłop -farmer nie farmer więcej w mieście niż na wsi.Do rządzenia- wzięli ster w swoje ręce,a co jest widzimy ;co będzie zobaczymy- może będzie potrzebna szlachta!

Dodaj komentarz

* - pole wymagane