styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Dlaczego Dyjak w swoim sklepie ABC w Radgoszczy przestał sprzedawać „Prawdę mówiąc" i zastąpił to pismo nową gazetką, wydawaną przez władzę?

2012-05-31 08:44

LIST DO REDAKCJI

Wczoraj nie miałam czasu, by kupić „Prawdę mówiąc" w Dąbrowie Tarnowskiej i wstąpiłam do sklepu pana Dyjaka w Radgoszczy, gdzie często robię zakupy. Prawie od roku kupuję tam Wasz miesięcznik „Prawdę mówiąc". Z tego co widziałam przez te kilka miesięcy, to bardzo dużo sprzedawało się tej gazety w tym sklepie. Zresztą moja znajoma, która jest sprzedawczynią w „ABC" mówiła mi, że sprzedają „Prawdę mówiąc" więcej w ciągu miesiąca niż innych gazet.

I nagle wczoraj nie mogłam kupić „Prawdę mówiąc" w sklepie pana Dyjaka. Moja znajoma powiedziała mi, że Dyjak wydał polecenie, by od tego miesiąca nie sprzedawać już „Prawdę mówiąc" w jego sklepie. Zamiast tego pisma, które mi się bardzo podobało (bo pisze niewygodną dla władzy prawdę!), na półce znalazłam podobne w wyglądzie – ktoś widocznie skopiował „Prawdę mówiąc" – ale całkowicie inne w treści. Zobaczyłam, że to pisemko jest wydawane przez instytucję gminną, czyli przez władzę i tak naprawdę jest laurką na cześć władzy.

Zastanawiam się, dlaczego pan Dyjak zastąpił w swoim sklepie „Prawdę mówiąc" takim pismem, które jest wydawane za nasze pieniądze. Bo to przecież z naszej kieszeni, podatników finansowane są gminne instytucje (czy tym nie powinna zainteresować się NIK?). Jeśli burmistrz Początek, starosta Kwiatkowski czy wójt Lupa chcą wydawać jakieś pismo i jeszcze je sprzedawać, to dlaczego nie robią tego za swoje prywatne pieniądze?

Dziwię się panu Dyjakowi z trzech powodów, że zdecydował się na taki krok, który moim zdaniem jest jawną próbą kneblowania ust prasie.

Jest przecież przedsiębiorcą, ma sklepy i płaci podatki. Dlaczego akceptuje wydawanie tych podatków na publikację pisma, które jest propagandą, sprzyjającą władzy?

Po drugie dlaczego – jako przedsiębiorca – próbuje ograniczyć konkurencję – usuwając z półek jedno pismo, które dotychczas bardzo dobrze się sprzedawało, czyli ludzie lubili je czytać – i zastępuje je innym, które pokazuje nieprawdziwą rzeczywistość.

Po trzecie, dlaczego pan Dyjak udaje, że nie widzi, co się dzieje w naszej gminie Radgoszcz i naszym dąbrowskim powiecie. Nasza gmina jest najgorsza w całym powiecie pod każdym względem, a nasz powiat dąbrowski jest jednym z dziesięciu najbiedniejszym w całej Polsce, o czym czytamy właśnie w ostatnim numerze „Prawdę mówiąc".

Czy pan Dyjak pomaga wójtowi Lupie i staroście Kwiatkowskiemu ukryć tę prawdę, nie zezwalając na sprzedaż w swoim sklepie tak poczytnego pisma, jak „Prawdę mówiąc"?

Bardzo się dziwię panu Dyjakowi, bo słyszałam wcześniej, że to rozsądny człowiek. Chciałam więc tutaj także spytać, czy ktoś wywierał na niego jakieś naciski, by zaprzestał sprzedaży „Prawdę mówią"" w swoim sklepie?

Jeśli faktycznie nie będzie „Prawdę mówiąc" w radgoskim ABC, to będę robić zakupy gdzie indziej.

Poza tym namawiam bardziej zamożnych mieszkańców Radgoszczy, by się złożyli i wykupili tę część nakładu „Prawdę mówiąc" , która była dotychczas sprzedawana u pana Dyjaka i rozdali ją pozostałym obywatelom.

Swego czasu taka akcja była zorganizowana w Gręboszowie, gdzie także rządzi wójt z PSL-u i gdzie również przez pewien czas były problemy ze sprzedażą „Prawdę mówiąc". Gdy władze zobaczyły, że „Prawdę mówiąc" zostało rozdane wszystkim mieszkańcom Gręboszowa, to chyba zrozumiały, że nie ma takiej możliwości, by to pismo nie docierało do mieszkańców gminy.

Zróbmy u nas to samo i pokażmy im, że cenzura to mogła funkcjonować w komunie , a nie teraz w 21 wieku!

P.S.

Poza tym faktycznie referendum w sprawie odwołania wójta Lupy powinno zostać zorgazizowane jak najszybciej!

 

Mieszkanka Radgoszczy (imię i nazwisko znane redakcji)


Wróć

Komentował Radgoszczanin02-06-201210:09

Ale przynajmniej w sklepie Centrum w Gręboszowie są te dwa pisma, a Dyjak w Radgoszczy w ABC, usunął "Prawdę mówiąc" i na to miejsce położył na półce tę PSL-owsko-Poczatkowo-Kwiatkowską propagandę sukcesu!

Komentował ktos02-06-201210:10

No to mieszkańcy Gręboszowa, klienci Centrum powinni się upominać u właściciela, że zasłonił "Prawdę mówiąc" tym propagandowym pisemkiem Początka-kwiatkowskiego-Świątek

Komentował Panie Dyjak!02-06-201210:11

Jak Panu nie wstyd Panie Dyjak, że dał się Pan prowadzić na pasku Lupy!!!!!!!

Komentował Marek02-06-201210:12

Ja już do sklepu ABC Dyjaka w Radgoszczy na pewno nie będę robił zakupów!

Komentował Bolek02-06-201210:13

Bardzo dobry pomysł z tym nowym sklepem w Radgoszczy. Powinniście taki sklep faktycznie otworzyć i zrobić konkurencję Dyjakowi i sprzedawać "Prawdę mówiąc" !

Komentował Pochwa sprawiedliwości02-06-201211:47

Słyszałam w pewnym urzędzie, że Jagna od Dyzmy ma się uaktywnić i rozpocznie kontrolne nękanie przeciwników politycznych. "Kto z prawdą wojuje od prawdy z........". Miecz sprawiedliwości sięgnie także drugiego piętra w tym urzędzie . Pozdrawiam czytelników wolnej prasy.

Komentował Janusz02-06-201211:48

Zachowanie pana Dyjaka, który zapewne uległ naciskom wójta Lupy (?) jest plamą na honorze naszej całej gminy!

Komentował do Pochwy02-06-201213:24

Dużo prawdy Pochwo sprawiedliwości w twojej wypowiedzi, ale masz nieaktualne informację. ten proceder już od dawna jest stosowany do prześladowania konkurencji, nie tylko politycznej. Już niedługo przyjdzie kryska na Matyska. Prześladowany

Komentował Jajaja02-06-201215:12

Dyjak z Lupą stosują chamską cenzurę, a tu ktoś mówi o wolnym rynku i konkurencji. Jak na sprzedawcę władza naciska, by nie sprzedawać jakiejś gazety to jest to gówno a nie wolna konkurencja i wolność słowa, a swoją drogą , to ktoś powinien się tym Dyjakiem zainteresować, co to za gość?

Komentował Varius02-06-201215:13

Jeśli nie nie dni to tygodnie Lupy są policzone, zobaczymy czy Dyjak będzie takim gierojem wtedy????

Komentował rewolucjonista02-06-201215:14

Kto wie gdzie w Nieczajnej mieszka ten cały Dyjak?

Komentował Panie Dyjak i Panie Lupa!02-06-201215:16

Pamiętacie ten dialog Kobuszewskiego z Gołasem - "na chamstwo trzeba odpowiadać chamstwem" - i to w naszych postkomunistycznych czasach prawda. Przyjdzie koniec na Lupę, trzeba wówczas pamiętać zachowanie Dyjaka

Komentował Krzysztof02-06-201215:18

To, co zrobił Dyjak to gorsze od PRL-owskiej cenzury. Za komuny wiadomo było gdzie jest przeciwnik, a teraz oni się maskują, czasami tak jak teraz Dyjak się dekonspirują.

Komentował Pawel02-06-201215:38

Pan Dyjak jest przedsiębiorcą i sam wybiera czy chce sprzedawać to czy tamto, dziwnym jest wasze nękanie tego człowieka tu na forum. Nie wiem czy go zastraszyli czy sam tak zdecydował, nie słucham takich bzdurnych przekazów bo tworzą je sami zainteresowani. Skoro sprzedawał przez rok to może mu się najnormalniej znudziło, może stwierdził że nie jest obiektywne, że jest np. kąśliwe i np. te same kotlety nie smakują dwa razy. To tak na marginesie, a może musicie się bardziej starać, napisać coś o sobie, pochwalić, przytulić a nie tylko krzyczeć jak to Wam żle. No nie wiem tak mi się wydaje - poddaje pod rozwagę i pozdrawiam.

Komentował Jacek02-06-201216:18

Ale ....... (niecenzuralne słowo) z tego Dyjaka! Wyjątkowy ...... (niecenzuralne słowo).....

Komentował do Pawła02-06-201216:22

Myślisz , że ktoś tu uwierzy w Twoją naiwność. Chyba Cię pogięło skoro myślisz , że Dyjak sam podjął tę decyzję. Zresztą nawet same sprzedawczynie mówią, jak było naprawdę, że mu "wyperswadowali" sprzedaż jednego pisma i wetknęli drugie "reżymowe". Ale zobaczymy jak Dyjak zaśpiewa, jak Lupa przestanie być wójtem.

Komentował antyubek02-06-201216:25

Jeśli ktoś tu pisze, że to była decyzja samego Dyjaka, to wiadomo, ze to człowiek Lupy. Z tego co wiem, to "Prawdę mówiąc" miało drugą największą sprzedaż (po Dąbrowie) właśnie w Radgoszczy i dlatego Lupie zależało, żeby Dyjak nie sprzedawał tego pisma.

Komentował Prezes GS02-06-201216:26

To samo Lupa zrobił ze sklepem GS koło kościoła. Sprzedawczyni wprost powiedziała, że prezes GS dostał polecenie, żeby nie sprzedawać "Prawdę mówiąc"

Komentował Maria02-06-201216:28

A mnie znajoma opowiadała jak zastraszyli także te panią co ma pasmanterię w budynku Dyjaka żeby nie sprzedawała "Prawdę mówiąc"

Komentował Krzyś02-06-201216:30

Mario, nie tylko tę panią, także tego człowieka co sprzedaje techniczne rzeczy, bo mu zagrozili, że ciężarówki z materiałami nie będą miały pozwolenia na wjazd do jego firmy i wtedy by ta budowlana firma zbankrutowała, takie metody się tu stosuje, to komuna !!!!

Dodaj komentarz

* - pole wymagane